Amerykańskie interesy nad Wisłą. USA oddadzą Ziobrę za elektrownię atomową w Polsce?

Dodano:
Joanna Kluzik-Rostkowska (KO) w Sejmie Źródło: PAP / Marcin Obara
Posłanka KO Joanna Kluzik-Rostkowska uważa, że działania zmierzające do sprowadzenia Zbigniewa Ziobry z USA nie powinny wpływać na strategiczne relacje polsko-amerykańskie, w tym współpracę energetyczną i wojskową.

Kluzik-Rostkowska, pytana w środę (13 maja) o doniesienia dotyczące noty dyplomatycznej polskiego MSZ skierowanej do ambasady USA w sprawie Ziobry, podkreśliła, że sprawą powinny zajmować się odpowiednie instytucje państwowe.

– Nie stawiajmy na szali stosunków polsko-amerykańskich ani w kontekście bezpieczeństwa, ani biznesu – powiedziała posłanka KO w radiu TOK FM.

Ekstradycja Ziobry. Rząd użyje argumentu atomowego?

W trakcie rozmowy poruszono także kwestię ewentualnego wykorzystania przez rząd argumentów gospodarczych w rozmowach ze stroną amerykańską, m.in. dotyczących współpracy przy projektach energetycznych i zakupach uzbrojenia.

Prowadzący audycję Tomasz Sekielski zastanawiał się, czy Polska w negocjacjach ze stroną amerykańską powinna sięgać po argument biznesowy: "Oddajcie nam Ziobrę, bo inaczej nie zrobicie biznesu na elektrowniach atomowych w Polsce ani nie sprzedacie swojego sprzętu wojskowego?".

Pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce ma powstać w miejscowości Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu. W budowie uczestniczy amerykańskie konsorcjum Westinghouse-Bechtel.

Kluzik-Rostkowska oceniła, że Polska nie powinna uzależniać relacji strategicznych z USA od sprawy Ziobry. Apelowała o "zachowanie proporcji" i przekonywała, że "nie powinniśmy grać polskim sojuszem i bezpieczeństwem z tego powodu". – Nie dodawajmy rangi Ziobrze – wskazała.

Polskie MSZ ostrzegało USA

Według doniesień prasowych, Ministerstwo Spraw Zagranicznych jeszcze przed wyjazdem Ziobry do USA miało przekazać stronie amerykańskiej notę typu Aide-memoire (z francuskiego: przypomnienie) dotyczącą sytuacji byłego ministra. Znalazło się w niej ostrzeżenie "przed ingerencją w polski wymiar sprawiedliwości" i "utrudnianiem postępowania".

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział podjęcie działań zmierzających do wszczęcia procedury ekstradycyjnej wobec byłego szefa MS. Sam Ziobro oświadczył, że nie uciekł z Polski i przebywa w USA legalnie, posługując się dokumentem związanym z przyznanym mu wcześniej azylem na Węgrzech.

Byłemu ministrowi prokuratura zarzuca m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz nadużycia związane z funkcjonowaniem Funduszu Sprawiedliwości. Ziobro nie przyznaje się do winy i utrzymuje, że postępowanie wobec niego ma charakter polityczny.

Źródło: TOK FM / Gazeta Wyborcza / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...